imprez

2010-10-31

HUBRTUS 2010

W słoneczną niedziele 31 października odbył się w Woźnikach ,,Hubertus" - święto wszystkich kochających konie. Organizatorem było, jak co roku Gospodarstwo Agroturystyczne STAJNIA GRUDKI w Woźnikach.

 

Hubertus to święto myśliwych, jeźdźców i leśników. Obchodzony jest on na pamiątkę św. Huberta, patrona polowań. W dniu 31 października 2010 roku na pastwiskach Gospodarstwa Agroturystycznego STAJNIA GRUDKI w Woźnikach odbył się Bieg Świętego Huberta za lisem. Hubertus to gonitwa, podczas której konno ściga się tzw. lisa, jeźdźca z ogonem przypiętym do lewego ramienia. Ten, kto go zerwie, wygrywa, ma prawo wykonać rundę honorową wokół miejsca pogoni, i za rok sam ucieka jako lis. Licznie zgromadzonym jeźdźcom i koniom towarzyszyła piękna, jesienna pogoda. Imprezę zapoczątkował cross na czas przez przeszkody, który wygrał Witold Piergies na koniu Płomień z Zawoi. Drugie miejsce zajął Michał Kaputa na koniu Arkan z Bugaja, zaś trzecie Zygmunt Ogiegło na koniu Bona z Woźnik. Następnym punktem programu była gonitwa za lisem, którym był w tym roku Wiesław Stokłosa na koniu Krain. Lis zgrabnie wymykał się jeźdźcom. Dzięki jego przebiegłości oraz zwinności, zgromadzeni miłośnicy jeździectwa i koni mogli długo się cieszyć gonitwą. Po kilkunastu minutach wycieńczającej gonitwy lis został złapany. Zwycięzcą został pan Witold Piergies na koniu Płomień z Zawoi. Zmagania zawodników zakończyła uroczysta dekoracja najlepszych jeźdźców oraz poczęstunek w gospodarstwie organizatorów.

WYNIKI
HTT

ff

DERT
2010-02-14

Parada Jeździecka Woźniki 2010

Jak się okazuje wcale nie trzeba jechać w góry, by zakończyć karnawał po góralsku. Wystarczy wybrać się do Woźnik, małej miejscowości w gminie Tomice. W niedzielę, 14 lutego 2010 roku, Gospodarstwo Agroturystyczne "Stajnia Grudki" w Woźnikach zorganizowało II Paradę Jeździecką z zawodami ski-skiringu oraz kumoterek. W samo południe na boisko LKS Wikliniarz Woźniki wjechał korowód góralskich zaprzęgów. Większość zawodników ubrana była w piękne regionalne stroje rodem z Podhala. Wśród uczestników zawodów sporą grupę stanowiły prawdziwe góralki ubrane w kolorowe góralskie stroje. Zawody przyciągnęły mnóstwo widzów, pasjonatów jazdy konnej i nie tylko.

Zawody rozegrano w dwóch konkurencjach: kumoterki oraz ski- skiring. Kumoterki to małe sanie, w których woźnica powozi saniami, a druga osoba w saniach balansuje ciałem na zakrętach, aby sanie się nie wywróciły. W konkurencji tej najlepszymi okazali się Agnieszka Malczewska oraz Zygmunt Ogiegło ze Stajni Grudki z Woźnik.
Ski-skiring to bardzo trudna i niebezpieczna jazda na nartach za galopującym koniem. To jednocześnie niezwykle pasjonująca i widowiskowa dyscyplina narciarska. Chociaż zawody miały raczej charakter dobrej zabawy, walka była niezwykle emocjonująca. Utrzymanie równowagi przez narciarzy nie było łatwe, szczególnie na zakrętach jadąc po wyboistej trasie. Pierwsze miejsce w tej dyscyplinie wywalczyli: Wiktoria Kalemba i Jacek Ogiegło ze Stajni Grudki z Woźnik.
Wyścigi kumoterek ogląda się w słynnych podhalańskich "Gońbach Kumoterek" odbywających się każdej zimy w różnych miejscach Podhala. Jednakże w tym roku większość z zaplanowanych na Podhalu "gońb" się nie odbyła z powodu braku śniegu.
W Paradzie Jeździeckiej w Woźnikach z roku na rok uczestniczy coraz więcej zawodników. Organizator zawodów po tegorocznych doświadczeniach zapowiada kolejna edycje zawodów w przyszłym roku.

GALERIA ZDJĘĆ

2009-11-22

HUBERTUS Woźniki 2009


W niedzielę 22 listopada odbył się w Woźnikach ,,Hubertus" - święto wszystkich kochających konie. Organizatorem było Gospodarstwo Agroturystyczne STAJNIA GRUDKI w Woźnikach. Hubertus to święto myśliwych, jeźdźców i leśników. Obchodzony jest on na pamiątkę św. Huberta, patrona polowań. W ten dzień urządzana jest gonitwa, podczas której ściga się konno tzw. lisa, jeźdźca z przypiętym do lewego ramienia lisim ogonem. Ten kto zerwie lisią kitę wygrywa. W dniu 22 listopada 2009 roku na pastwiskach Gospodarstwa Agroturystycznego STAJNIA GRUDKI w Woźnikach odbył się Bieg Świętego Huberta za lisem. Licznie zgromadzonym jeźdźcom i koniom towarzyszyła piękna, jesienna pogoda. Imprezę zapoczątkował cross na czas przez przeszkody, który wygrał Wiesław Stokłosa na koniu Rosa z Grzechyni (Stajnia ,,u Wujka"), drugie miejsce zajęła Marta Zając na koniu Chaos z Wadowic (Stajnia Jowisz) zaś trzecie miejsce zajął Michał Kaputa na koniu Arkon z Kalwarii Zebrzydowskiej. Następnym punktem programu była gonitwa za lisem, którym był w tym roku Jacek Ogiegło na koniu Marcela. Lis zgrabnie wymykał się jeźdźcom. Dzięki jego przebiegłości oraz zwinności, zgromadzeni miłośnicy jeździectwa i koni mogli długo się cieszyć gonitwą. Po kilkunastu minutach wycieńczającej gonitwy lis został złapany. Zwycięzcą został pan Wiesław Stokłosa na koniu Rosa ze Stajni ,,u Wujka" w Grzechyni. Zmagania zawodników zakończyła uroczysta dekoracja najlepszych jeźdźców oraz poczęstunek w gospodarstwie organizatorów.

ssdv


2009-02-22

Parada Jeździecka Woźniki 2009

         
 W słoneczną i mroźną niedzielę, 22 lutego 2009 roku, Gospodarstwo Agroturystyczne "Stajnia Grudki" w Woźnikach zorganizowało Paradę Jeździecką z zawodami ski-skiringu i kumoterek. W samo południe, jeszcze przed rozegraniem zawodów, od kościoła w Woźnikach do miejsca zawodów, odbyła się uroczysta parada lekkich i zwinnych koni w lśniących uprzężach, starodawnych sań oraz uczestników zawodów ubranych w oryginalne stroje.

cffhh


Ski-skiring to bardzo trudna i niebezpieczna jazda na nartach za galopującym koniem, którego dosiada jeździec, odmiana skiringu, gdzie narciarz sam trzyma lejce i powozi. To jednocześnie niezwykle pasjonująca i widowiskowa dyscyplina narciarska. Chociaż zawody miały raczej charakter dobrej zabawy, walka była niezwykle emocjonująca. Konie gnały jak oszalałe, poganiane przez jeźdźców i narciarzy. Utrzymanie równowagi przez narciarzy nie było łatwe, szczególnie na zakrętach. Startującym indywidualnie zawodnikom mierzono czas przejazdu na specjalnie wyznaczonej trasie.

W imprezie wystąpił też właściciel gospodarstwa agroturystycznego, Zygmunt Ogiegło, który wspólnie z synem wziął udział w wyścigu na czas saniami - kumoterkami - zaprzęgniętymi w dwa galopujące konie. Jazda polegała na przejechaniu kilkusetmetrowego odcinka w jak najkrótszym czasie. Woźnica powoził saniami, a druga osoba w saniach balansowała ciałem na zakrętach, aby sanie się nie wywróciły. Wyścigi kumoterek ogląda się w słynnych podhalańskich "Gońbach Kumoterek" odbywających się wielokrotnie każdej zimy w różnych miejscach Podhala. Kumoterki to małe sanie, którymi w XIX wieku kumoter z kumoszką na jarmark albo do kościoła jeździli. Miejsca w saniach było w sam raz dla nich dwojga i jeszcze dziecko mogli wziąć. Bo kumoter to inaczej ojciec chrzestny, a kumoszka to chrzestna matka.

vf

Organizator imprezy, po tegorocznych doświadczeniach, zapowiada kolejną edycję zawodów w przyszłym roku, jeżeli aura będzie temu sprzyjać. "Stajni Grudki" życzymy więc słonecznej, mroźnej i pełnej śniegu zimy za rok. A już dziś polecamy w Woźnikach: kulig, jazdę saniami dniem i nocą, czy nawet amatorski ski-skiring.

WYNIKI
[www.tomice.pl]


2008-10-27

Hubertus Czernichów 2008


Hubertus to święto myśliwych, jeźdźców i leśników. Obchodzony jest on na pamiątkę św. Huberta, patrona polowań.W ten dzień urządzana jest gonitwa, podczas której ściga się konno tzw. lisa, jeźdźca z przypiętym do lewego ramienia lisim ogonem. Ten kto zerwie lisią kitę wygrywa. W dniu 25 października 2008 roku  na  „czernichowskich błoniach” czyli  na pastwiskach szkolnych ZSRCKU w Czernichowie odbył się Bieg Świętego Huberta za lisem, którym był w tym roku Jacek Ogiegło na koniu Pigwa. W biegu brało udział 22 zawodników. Po kilkunastu minutach wycieńczającej gonitwy lis został złapany. Zwycięzcą został p. Zygmunt Ogiegło na koniu Kanada ze Stajni „Grudki” w Woźnikach/ www.stajniagrudki.pl /

GALERIA FOTOGRAFICZNA






Marcin Ogiegło

2008-10-18

Hubertus Zawoja 2008

W sobotę 18. października odbył się w Zawoi Czatoży „Hubertus” – święto wszystkich kochających konie. Licznie zgromadzonym jeźdźcom i koniom towarzyszyła piękna, jesienna pogoda. Organizatorem był – jak co roku – Ośrodek Jazdy Konnej „Dyzma” z Zawoi, którego przedstawiciele wystąpili w strojach górali babiogórskich.

h

Imprezę zapoczątkował cross o puchar Wójta Gminy, który wygrał Witold Piergies z Zawoi. Bieg ze swadą relacjonował główny sędzia imprezy, Tomasz Tura – wielokrotny jeździecki mistrz Polski w wyścigach długodystansowych. Dzięki jego konferansjerce zawody przebiegały w niezapomnianej atmosferze, a każdy zawodnik i koń mieli doping ze strony publiczności.

Kolejnym punktem programu była gonitwa za lisem, który zgrabnie wymykał się jeźdźcom. Dzięki jego przebiegłości oraz zwinności zgromadzeni miłośnicy jeździectwa i koni mogli długo się cieszyć gonitwą. Królem tegorocznej imprezy został Andrzej Kisiel z Krakowa, w nagrodę za zdobytą lisią kitę otrzymał ogłowie jeździeckie ufundowane przez stajnię „u Wujka” z Grzechyni. Zmagania zawodników zakończyła uroczysta dekoracja najlepszych jeźdźców.

nnn

Po konkurencjach jeździeckich dzieci i dorośli mogli wziąć udział w konkursach zorganizowanych przez Babiogórski Park Narodowy. Chętnych było sporo, o czym świadczy fakt, że – by odpowiedzieć na pytania wylosowane w parkowym „Kole Fortuny” – trzeba było czekać cierpliwie w sporej kolejce. Pytania były przygotowane specjalnie dla miłośników Babiej Góry i dotyczyły babiogórskiej przyrody lub jeździectwa.

Podczas całej imprezy można było spróbować przygotowanych przez organizatorów wyśmienitych gorących dań serwowanych z kuchni polowej oraz zaopatrzyć się w wydawnictwa o Babiej Górze sprzedawane na stoisku Parku. Na zakończenie dla zgromadzonej publiczności i jeźdźców zagrały zespoły regionalne „Zbójnik” ze Skawicy i „Juzyna” z Zawoi. Długo będziemy pamiętać świetną zabawę i atmosferę panującą podczas tegorocznego Hubertusa.


Maciej Mażul